Wywiad z Anią Traczewską

Optymistka i wieczna narzeczona projektująca torebeczki na bieliznę.

O życiu, swoich miłościach i tym dlaczego projektując człowiek staje się szczęśliwy Ania Traczewska czyli Metka by Traczka opowiedziała Stylio.pl w swojej pracowni.

img_1598_copy

Stylio.pl:  Kim jest Ania Traczewska?

Jestem zadowoloną z życia warszawianką :-)
Prywatnie wieczną narzeczona angielskiego dziennikarza pracującego w Polsce, od lat nie mam czasu wyjść za mąż :-) I właścicielką cudownej suczki Lusi, rasy owczarek szetlandzki – potocznie nazywanej miniaturką collie.

Zawodowo specjalizuję się w komunikacji marketingowej oraz PR. Polem moich największych sukcesów zawodowych jest branża mediowa. Wypracowałam i z powodzeniem realizowałam strategię komunikacji pierwszej polskiej telewizji informacyjnej – TVN24. Kształtowałam także wizerunek marki TVN Style oraz kierowałam TVN Meteo. Odpowiadałam również za marketing dystrybutora filmów kinowych – SPI & Spinka. W 2007 roku założyłam własną działalność pod marką Style Council i realizuję fantastyczne projekty.

Stylio.pl: Jak się zaczęła u Ani przygoda z projektowaniem?

Tak naprawdę pierwsze projekty powstały 30 lat temu, kiedy kazałam babci dziergać i szyć ubranka dla mojej lalki Barbie! Potem długo długo nic, aż do 2006 roku, kiedy to przez przypadek powstały pierwsze torebki podróżne na bieliznę w ramach prezentów gwiazdkowych. Obdarowane koleżanki tak się nimi zachwyciły, że zaczęły prosić o doszycie kolejnych egzemplarzy. Potem odważyłam się zwrócić się do butików internetowych, okazało się, że projekty się spodobały.

untitled-2_copy_620_17

Stylio.pl:  Co Cię skłoniło do odejścia z pracy, którą wykonywałaś wcześniej?

Szczerze? Zdrowie. Pięć lat temu przeszłam terapię onkologiczną, po której nic już nie było takie samo. Przede wszystkim zmądrzałam. Od tamtej pory zupełnie zmieniłam swój stosunek do codzienności i do tego jak chcę przeżyć swoje życie. Stąd pomysł i odwaga, aby pójść „na swoje”. Dzięki temu mam czas na realizowanie się jako Metka by Traczka oraz na prowadzenie projektów marketingowych i PR, co lubię i umiem.

Stylio.pl:  Zrobiłaś coś czego nie było wcześniej: torebeczki  podróżne na bieliznę. Skąd taki pomysł?

Kiedyś dostałam apteczkę podróżną z napisem Medicines. Po latach pomysł na torebeczki podróżne na bieliznę przyszedł same z siebie. Jakież było moje zaskoczenie, jak okazało się, że na świecie takie rzeczy istniały wcześniej. Napisy czyste & brudne, wash me & wear me – to mój własny autorski pomysł, który sprawdził się znakomicie. W Polsce byłam z tym produktem pierwsza.
Stylio.pl:  Czy własna pracownia to dla Ciebie spełnienie marzeń?
Po dwóch latach szycia na stole we własnej sypialni, w końcu dorobiłam się własnej pracowni – showroomu, bardzo blisko domu. Pracownia mieści się na warszawskim Mokotowie, w starej kamienicy z lat 30-tych XX w, przy ul. Grottgera 6.

Stylio.pl:  Jakie inne marzenia czekają jeszcze w kolejce do spełnienia?

Jak powiem głośno, to się nie spełnią! Już niedługo ruszam z dwoma fajnymi projektami – już nie sama. Mam kilka niezwykle utalentowanych i pełnych energii przyjaciółek. Zobaczymy, dam oczywiście znać jak już się wydarzy.

untitled-1_copy_620_43

Stylio.pl:  Co powiedziałabyś młodym ludziom, którzy chcą robić to co kochają ale się boją?

Jak nie spróbujesz, to nie będziesz wiedzieć, czy pomysł wypali.  Absolutnie się nie bój, tylko po prostu ZRÓB TO. Przecież nikomu sukces sam nie przychodzi, trzeba nad nim popracować. Jestem zdania, że jak wkładasz w to serce, uczciwie i ciężko pracujesz, to efekty przyjdą wcześniej niż się tego spodziewasz.  Usiądź i zaplanuj. Daj sobie jakiś realny czas i kolejno etapami realizuj swoje.
Często słyszę, „eeee, ale ty masz fajnie z tą swoją Metką. Ja tam nie potrafię nic wymyślić”. Najprostsze pomysły są na wyciągnięcie ręki, wystarczy po prostu otworzyć oczy.

Stylio.pl:  A co Ty najbardziej kochasz?

Najbardziej to ja kocham ludzi wokół mnie :-)
W pracy Metki by Traczki najbardziej lubię projektowanie, zabawę z kolorami, tkaninami. Największą satysfakcje sprawia mi zachwyt w oczach klientek i maile „Pani Aniu, w rzeczywistości są o niebo ładniejsze niż na zdjęciach w internecie” :-)))

Stylio.pl:  Obserwujesz nowinki modowe?

Wiem mniej więcej co w trawie piszczy. Regularnie czytuję teksty królowej polskich bloggerek modowych Harel, zaglądam czasami na strony szafiarek. Nie jestem niewolnicą mody.

Stylio.pl:  Gdzie najczęściej ubiera się Ania Traczewska?
 
Od sklepów sieciowych po second handy, które uwielbiam. Często kupuję też w internecie, rzadko szyję coś na zamówienie.  Podam klasyczny przykład: ostatnio szykowałam się na wesele przyjaciółki. Przez miesiąc kupiłam na allegro z sześć sukienek, po czym dzień przed wyjazdem na wesele wpadłam do jednego z warszawskich butików i kupiłam tę docelową i piękne pantofelki. Całe zakupy zajęły mi 15 minut :-) Jak każda kobieta nie mam co na siebie włożyć, choć z wielkiej szafy ciuchy się wywalają. Uwielbiam sukienki.

Stylio.pl:  Ulubiony zestaw to?

Sukienka i szpilki lub balerinki, drugi ulubiony to jeansy i jakaś bawełniana bluzeczka.

Stylio.pl: Myślisz że zrobiłaś trochę zamętu tym co projektujesz?

Może troszkę? Uświadamiam kobietom, że nie po to wydają masę pieniędzy na piękną koronkową bieliznę, żeby potem pakować ją w ohydne plastikowe torebki z supermarketu! Fakt, że moje projekty są licznie podrabiane w polskich butikach internetowych i na portalach aukcyjnych, chyba o czymś świadczy. Ale Metka by Traczka jest tylko jedna – tak przynajmniej piszą do mnie moje klientki.

untitled-3_copy_620_06

Stylio.pl:  W najbliższej przyszłości chciałabyś...

Chciałabym, żeby wypaliły te tajemnicze projekty, o których wspomniałam wcześniej.

Stylio.pl:  Skąd czerpiesz materiały i inspirację do swoich projektów?

Tkanin szukam wszędzie. Mam oczy szeroko otwarte. Zawsze gdzie jestem wstępuje do sklepów z materiałami, czy to w Polsce, czy za granicą. Kładę bardzo duży nacisk na jakość tkanin, czy są miłe w dotyku i dla oka. Ostatni przykład inspiracji? Model Diamonds & Pearls powstał po wizycie w Rzymie i obejrzeniu z bliska Fontanny di Trevi

Stylio.pl:  Czego Ci życzyć?

Żeby za kilka lat Metka by Traczka była modną i pożądaną marką, w znacznie większym stopniu niż dzisiaj.

Stylio.pl: Życzę Ci tego i jestem pewna, że tak będzie :)

Dziękuje i pozdrawiam Stylio.pl !

Rozmawiała: Dava

Więcej o Ani Traczewskiej i Jej projektach poczytacie i miejscach gdzie je można kupić poczytacie na stronie: www.metkabytraczka.blogspot.com

Komentarze (4)

bardzo fajny wywiad ;)

no, no. całkiem ciekawe ;)

musi być faktycznie bardzo ciekawą osobowością

niesamowicie interesująca i kreatywna osoba! :)

Odzyskaj hasło